Do końca roku będziemy mieli w Polsce europejski portfel tożsamości cyfrowej – planuje Ministerstwo Cyfryzacji.
Portfel posłuży m.in. do weryfikacji wieku na platformach mediów społecznościowych. Ułatwi też polskim firmom świadczenie usług za granicą.
Równolegle będzie też rozwijany mObywatel, gdzie pojawi się m.in. możliwość założenia firmy, dostęp do skrzynki e-doręczeń, ksiąg wieczystych i KRS.
Europejski portfel tożsamości cyfrowej (European Union Digital Identity Wallet – EUDIW) państwa członkowskie muszą wprowadzić w związku z unijnym rozporządzeniem znanym jako eIDAS 2.0.
Od prawa jazdy do cyfrowego paszportu
– Z tym portfelem będzie można weryfikować swoje dokumenty nie tylko w Polsce, ale również w innych państwach Unii Europejskiej –mówi wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
Cyfrowy portfel umożliwi:
potwierdzanie naszej tożsamości przy korzystaniu z publicznych i niektórych komercyjnych usług,
udostępnienie wybranych danych lub dokumentów bez ujawniania wszystkich informacji na swój temat,
posługiwanie się w UE zapisanym tam prawem jazdy.
Z czasem do tych podstawowych funkcji mają w EUDIW dochodzić kolejne aplikacje.
Na spotkaniu z dziennikarzami 2 lutego wiceminister Standerski zapowiedział, że resort opublikuje – prawdopodobnie w grudniu – mapę Europy z zaznaczeniem państw, które wdrożyły europejski portfel tożsamości cyfrowej i mają techniczne możliwości honorowania takich portfeli z innych krajów.
Polska będzie tam zieloną wyspą – stwierdza Dariusz Standerski. – I mam nadzieję, że tych zielonych wysp będzie coraz więcej. Będziemy monitorować wdrożenia techniczne w innych krajach i na bieżąco informować – dodaje.
Na razie nie będzie można posłużyć się cyfrowym portfelem przy przekraczaniu granicy. Jak wyjaśnia wiceminister Standerski, brakuje do tego podstawy prawnej.
Cyfrowy portfel dla biznesu może obniżyć koszty
Wiceminister cyfryzacji zaznacza, że wdrożenie europejskiego portfela tożsamości cyfrowej może pomóc polskim firmom w wejściu na rynki innych państw Unii Europejskiej.
– Wyobraźmy sobie, że jest firma ubezpieczeniowa, jakiś fintech, który chce wyjść za granicę. Dzisiaj bardzo często ta firma musi kupić tam biuro, oddział, zatrudnić ludzi, żeby potwierdzać tożsamość swoich klientów. A w momencie wprowadzenia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej klient i klientka siedzi sobie w Lizbonie, Barcelonie, Paryżu czy we Florencji, potwierdza swoją tożsamość online i dostaje usługę z Polski bez konieczności inwestowania w infrastrukturę tam na miejscu – przekonuje wiceminister Standerski.
– Pracujemy w grupach roboczych z przedsiębiorcami, ponieważ wyobrażam sobie, że nasi przedsiębiorcy zaczną oferować różne usługi, które będą wymagały poświadczenia tożsamości z innego kraju i da to zupełnie nową przestrzeń dla rozwoju naszych firm – ocenia Dariusz Standerski.
– Jeżeli będziemy pierwsi, jeżeli nasze firmy szybko będą mogły potwierdzać tożsamość, to będzie duża przewaga konkurencyjna – podkreśla.
Weryfikacja wieku bez skanów i biometrii
Europejski portfel tożsamości cyfrowej ma też rozwiązać problem weryfikacji wieku na platformach mediów społecznościowych – właśnie dzięki temu, że umożliwi sprawdzenie, czy dana osoba ma więcej czy mniej niż np. 13 albo 18 lat, bez ujawniania innych informacji na jej temat, jak data urodzenia, imię i nazwisko itp.
– Z punktu widzenia Komisji Europejskiej, platform, i nas wszystkich – to rozwiązanie, jeden standard na całą Unię, jest łatwiejsze do wprowadzenia niż 27 różnych form i dużo lepsze w moim przekonaniu niż scenariusz australijski – uważa Dariusz Standerski.
Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła zakaz korzystania z takich serwisów jak Instagram, TikTok, YouTube, Facebook czy X, dla osób, które nie ukończyły 16. roku życia. Weryfikacja wieku użytkowników mediów społecznościowych odbywa się tam na dwa sposoby:
przez skan dowodu tożsamości,
lub zrobienie selfie, na podstawie którego algorytm ocenia wiek.
– Uważam, że ani jedna, ani druga forma nie jest korzystna dla naszych dzieci. Nie chciałbym, żeby moje dzieci przekazywały platformie swoje dane biometryczne – podkreśla Dariusz Standerski.
Jak wyjaśnia Rafał Sionkowski, dyrektor departamentu kanałów cyfrowych w Centralnym Ośrodku Informatyki, cyfrowy portfel będą mogły sobie założyć już 13-latki.
– W kwestii weryfikacji wieku uczestniczymy w projektach pilotażowych i prowadzimy prace niektórych grup roboczych na poziomie europejskim – mówi Rafał Sionkowski. – Od strony operacyjnej na pewno będzie to działało – stwierdza.
Potrzebne będą jeszcze przepisy zobowiązujące platformy do stosowania tych rozwiązań.
– Teraz główną barierą jest to, że nie mamy ujednoliconego narzędzia weryfikacji wieku we wszystkich krajach – wskazuje Rafał Sionkowski.
Jak informuje Rafał Sionkowski, dyrektor departamentu kanałów cyfrowych w COI, europejski portfel tożsamości cyfrowej będzie dostępny dla osób 13 Fot: Marcin Obara / PAP
Cała firma, księgi wieczyste, KRS i e-doręczenia w mObywatelu
Jak będzie się nazywała polska aplikacja wdrażająca EUDIW? Tego jeszcze nie wiadomo, najpierw trzeba przeprowadzić badania i konsultacje.
– Chcemy ustanowić zdrowy i precyzyjny podział pomiędzy mObywatelem a europejskim portfelem tożsamości cyfrowej – zaznacza Dariusz Standerski.
– Czekamy na publikację ustawy, która umożliwi wprowadzenie ksiąg wieczystych i KRS-ów w aplikację mObywatel – mówi wiceminister cyfryzacji. – Pracujemy też z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, m.in. nad tym, żeby wdrożyć poradnik bezpieczeństwa w formie interaktywnej. Dodatkowo będziemy wdrażać nową wersję Odyseusza (portal do rejestracji podróży zagranicznych – dop. red.) z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, jak również zarządzanie firmą z Ministerstwem Rozwoju i Technologii – wylicza.
Od 2025 roku mObywatel pozwala już wyświetlić informacje o naszej działalności gospodarczej.
– Do tego dojdzie możliwość założenia działalności gospodarczej. Będziemy też otrzymywać powiadomienia o zmianach w działalności gospodarczej. Cały obszar działalności gospodarczej będziemy więc mieli w mObywatelu w pełni zagospodarowany już w tym roku – mów Rafał Sionkowski.
Z prawie 3 mln adresów e-doręczeń ponad 1,3 mln to adresy obywateli – informuje Izabella Tarnowska, kierowniczka zespołu e-Doręczeń w COI. Fot: Marcin Obara / PAP
Do mObywatela trafią w tym roku także e-doręczenia. Od 1 stycznia ta forma komunikacji jest już obowiązkowa dla podmiotów publicznych. Jak informuje Izabella Tarnowska, kierowniczka zespołu e-Doręczeń w COI, pierwszy miesiąc funkcjonowania obowiązkowych e-doręczeń upłynął spokojnie.
– Nie odnotowujemy większych trudności, z zewnątrz nie napływają żadne sygnały, które by takie problemy komunikowały – stwierdza Izabella Tarnowska.
– Widzimy też wzrost zainteresowania e-doręczeniami. Szczególnie przekłada się to na liczbę tworzonych adresów do doręczeń elektronicznych, jak również na wielkość wolumenu przesyłek – podkreśla.
Tarnowska podaje, że założono już prawie 3 mln adresów do doręczeń elektronicznych, z czego ponad 1,3 mln to adresy obywateli.